środa, 31 marca 2010

Chlebek do święcenia




Już wiem, jaki chlebek upiekę na Wielką Sobotę do święcenia.
O ten, z tego przepisu. Upiekłam go już 2 tygodnie temu, ale nie miałam wtedy ochoty na pisanie...
Ja nie dawałam jednak żurawiny ani orzechów jak w oryginale, tylko słonecznik podprażony na patelni.
Ten chlebuś chyba jest najlepszy ze wszystkich, które upiekłam do tej pory (ale przyznaję, że piekłam niewiele). I stosunkowo niepracochłonny.
Nie rósł w koszyku, tylko na druszlaku, na omączonej ściereczce. I piekłam go w naczyniu żeliwnym, takiej starej gęsiarce, którą sprezentowała mi Ewunia. Właśnie w garnku żeliwnym piecze się najlepiej.
Wszystkim moim blogowym przyjaciołom życzę spokojnych i smacznych świąt i nacieszenia się w te wolne dni radością, która ogarnęła świat :-)

12 komentarzy:

  1. Lubię te święta. Chlebek wygląda na przepyszny i chrupiący.Bardzo serdeczne życzenia dla całej rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny wyszedł Ci chlebek...

    OdpowiedzUsuń
  3. Pycha!!! :)Radości , spokoju, nadziei i dużo zdrowia, życzę Tobie i Twojej rodzince.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Cudny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Spokojnych, zdrowych i radosnych Świąt Mamciu :D
    Buźka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzyniu, dla tego chlebka pokonam dzieląca nas przestrzeń boso i na piechotę. Szykuj nóż i bandaże!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chlebuś wygląda na prawdę świątecznie, że nie wspomnę o smakowitości. A ja do koszyczka zmuszona będę włożyć niestety kupny, ale w miarę dobry (mam niedaleko fajną piekarnię).
    Marzyniu dziękuję za życzenia i Tobie oraz Twoim najbliższym też składam życzenia Wesołego Alleluja i Smacznego Jajka. Napracujesz się przed świętami więc w czasie świąt wypoczywaj zdrowo.Ściskam Cię jak najserdeczniej.

    OdpowiedzUsuń
  7. A co to takiego: "obcyndlać"?

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz, w tym roku raczej chlebuś kupię, bo nie mam sił piec...ale Twój smakowicie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja taką sobie piekę małą bułeczkę i małą babeczkę :):):):) I Tobie i rodzinie spokojnych , ciepłych świąt Mamarzyniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzyniu wpadam do Ciebie jeszcze raz przed świątecznym śniadankiem - wiem jak Ci będzie ciężko bez Mamy, ale pamiętaj, że jest Ona przy Tobie i Twoich bliskich. Świętuje razem z Wami, bo jest w Waszych sercach. Mocno Cię ściskam i wspieram w ten czas...A to dla Ciebie, uśmiechnij się:

    http://www.szorcik.pl/4f2

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojj tak...i jeszcze ciepły....
    Przede wszystkim zdrowych i ciepłych, pośród bliskich świąt Wielkiej Nocy Ci życzę.:)

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(