niedziela, 17 kwietnia 2016

Żydowski kawior

W Dzień Judaizmu w naszym miasteczku od lat przygotowujemy imprezy związane z Żydami mieszkającymi przed wojną razem z nami. Przy okazji muszą być przekąski, więc wspólnie z młodzieżą i Stowarzyszeniem Kobiet Wiejskich szykujemy żydowskie przysmaki. Właśnie ten (no i dla lubiących na słodko kugiel z migdałami) okazał się największym przebojem i wszedł także do mojej kuchni, chociażem nie starozakonna. Żydzi z Galicji podawali ten "kawior" w dzień szabatu, a ja np. na Wielkanoc. Jest to rodzaj pasty lub delikatnego pasztetu, pysznie smakującego na pszennym pieczywie.
SKŁADNIKI:
50 dekagramów wątróbki drobiowej,
3-4 jajka na twardo,

duża cebula,

2 ząbki czosnku,
2 łyżki masła,
olej do smażenia (ale jeszcze lepiej gęsi smalec),
sól, pieprz do smaku.
WYKONANIE:
Wątróbkę usmażyć na oleju, nie może być krwista. Posolić dopiero pod koniec smażenia. Cebulkę skroić, lekko zezłocić na maśle. Wątrobę, jajka, cebulę razem z masłem i zmiażdżonym czosnkiem zmielić w maszynce (przez grube sitko) i doprawić na pikantnie. Kto nie przepada za wyrazistym smakiem czosnku, może go wcześniej zeszklić razem z cebulą.

Ponieważ  kolor mielonej wątróbki jest taki jakiś brudnoszary, najlepiej ugnieść go w natłuszczonej miseczce, a potem ten kopczyk wysmarować majonezem i udekorować wedle gustu :-)

13 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy przepis. Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda w środku, choć pewnie zrobiłaś to rozmyślnie. Bardzo fajna impreza, ciekawa jestem smaków tych wszystkich serwowanych smakołyków :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli mogę cokolwiek się wtrącić, to zamiast majonezu posypać kopczyk drobniutko posiekanym dodatkowo ugotowanym jajkiem na twardo z drobniutko posiekanym ogórkiem konserwowym. Natomiast zamiast oleju do smażenia użyć gęsiego smalcu. Taki przepis usłyszałam kiedyś w telewizji od aktorki Gołdy Tencer. Kawior żydowski według jej przepisu, robię od lat i jest to faktycznie wspaniała przekąska i tak przyozdobiona zupełnie nieźle wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Wandziu, bardzo dziękuję za uwagi, ten gęsi smalec będzie o wiele lepiej podchodzący :-)

      Usuń
  3. Ciekawa jestem smaku, bo za rybim kawiorem nie przepadam, a ten wydaje się być całkiem apetyczny.

    OdpowiedzUsuń
  4. to musi być pycha! kocham wątróbkę kocham czosnek więc jak będziesz robić po raz kolejny wpraszam się na degustację! ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. To rzeczywiście oryginale danie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To rzeczywiście oryginale danie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię wątróbkę a drobiową to najbardziej z wszystkich:) zrobię to! Marzyniu dzięki za inspirację :) buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy przepis! Muszę wypróbować :)
    MG będzie zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No, masz! A nie moglibyśta mnie raz do roku na te przysmaki zaprosić? Mogę zatańczyć za ten kawior.

    OdpowiedzUsuń
  10. Robiłam kiedyś i bardzo mi smakowało :) muszę powtórzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a gdzie Ty się podziewasz? brakuje ciebie! wracaj!!!

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(