wtorek, 24 listopada 2009

Gulasz "francuski" z piersi kurczaka z porami i pieczarkami

Gulasz ten nazywamy w domu „francuskim”, bo przepis jest z książki „Kuchnia francuska”, chociaż akurat ta potrawa jakoś szczególnie się z Francja nie kojarzy. W oryginale była pierś indyka, ale kurczak jest łatwiej dostępny i szybciej się przyrządza.
Jest to propozycja na szybki obiadek, lekki i w sumie tani, bo z jednej podwójnej piersi wyszło mi 5 dużych porcji.

SKŁADNIKI:
1 podwójna pierś kurczaka,
30 dkg pieczarek,
duży por,
łyżka mąki do zaciągnięcia sosu,
oliwa (lub olej)+masło,
sól, pieprz,
przyprawy wg uznania, ale ja dodałam tylko czosnek granulowany, suszony koperek i lubczyk, bo bardzo intensywne przyprawy zagłuszyłyby delikatny smak gulaszu, dlatego czosnek granulowany: świeży jest zbyt czosnkowy.
WYKONANIE:
Pieczarki pokroić na dość grube plastry/półplastry i podsmażyć na maśle z olejem.
Pierś pokroić w kawałki. W moim wypadku była to strasznie wkurzająca czynność, bo nasi producenci mięsa drobiowego chyba specjalnie oddzierają kurczakom te nieszczęsne cycki tak, aby było na nich jak najwięcej kostek, chrząstek, jakiś błon i żył. Tym razem pogratulowałam sobie zakupu noża do filetowania – takiego długiego, wąskiego, z bardzo ostrym ostrzem. Następnie obsmażyć mięso, posolić, posypać przyprawami, dodać pokrojony w półkrążki por i pieczarki. Troszkę podlać wodą i dusić, aż por zmięknie. Na koniec zaciągnąć sosik łyżką mąki, roztartej z odrobiną wody i potem rozbełtanej w niecałej szklance wody. I tyle.
Najlepiej smakuje z ryżem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(