piątek, 20 listopada 2009

Najprostsze ciasto ucierane


Ciasto piekła Martusia 19 kwietnia 2009 r. Niestety, zdjęcie oryginalne (z dżemem borówkowym) gdzieś wcięło, dlatego przepis obrazuje fotka z letniej wersji z miękkimi owocami.

To rzeczywiście najprostszy z pieczonych placków, wczoraj Martusia upiekła go sama (efekt widoczny na zdjęciu). Zawsze się udaje, raz nawet piekłyśmy go z mamą i zagadałyśmy się w trakcie do tego stopnia, że po wsadzeniu ciasta do piekarnika okazało się, że jaja zostały na stole. Wyciągnęłyśmy szybko blachę, wydłubały śliwki (akurat był z węgierkami), jeszcze raz zmiksowały ciasto z jajami i też się udał!
Można go robić z owocami (chociaż jabłka i śliwki muszą być z tych miększych), można ze skórką i sokiem z cytryny, z kawałeczkami czekolady, nawet z dżemem jest pyszny, właśnie Martik robił z dżemem borówkowym. Ja najbardziej lubię z malinami. Ponieważ ciasto jest niedrogie, więc można wypróbować wszystkie opcje.

Składniki (na tortownicę 23 cm lub kwadratową blaszkę, na dużą blachę trzeba półtorej porcji):
2 szklanki zwykłej mąki,
1 niepełna szklanka cukru zwykłego (czyli kryształu/grysiku) - jeśli owoce czy dżem są słodkie, można wziąć mniej,
½ szklanki mleka,
½ kostki margaryny,
4 całe jaja,
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia.

Piekarnik nastawić na 180 stopni (o tym się często zapomina i potem jest panika, np. przy biszkopcie, kiedy cała rodzina na zmianę omdlewającymi rękami ubija, "podtrzymując " ciasto, zanim się piekarnik nagrzeje).
Formę wysmarować margaryną i wysypać tartą bułką lub grysikiem (kaszką manną, nie cukrem). Margarynę stopić, nie rumieniąc.
Wszystkie składniki zmiksować, wylać na blachę, poukładać nadzienie.
Piec około 40 minut, gdyby wierzch zbyt się rumienił, przykryć folią aluminiową.
Sprawdzamy wykałaczką lub patyczkiem do szaszłyków – jeśli wkłuty w środek placka nie lepi się po wyciągnięciu – gotowe!
P.S. Ania Kseniowa, Pełnoletnia z Irlandii – upieczcie i powiedzcie jak się udał na „obcej ziemi”.

1 komentarz:

  1. Wojciechu (brat) (gość) 2009-04-20
    Marzenko nie przejmuj się takimi durnymi wpisami. To jakiś spamer wrzucił reklamę i tyle. Dobrze, że nie wdarł się na Twój blog troll (forumowy niszczyciel). Przy okazji zorientuj się czy komentarze na Twoim forum w ogóle da się kasować.
    mamamarzynia 2009-04-23
    Dzięki Wojciechu, usunęłam, po co ma mi tu spam wisieć :-)
    mamamarzynia 2009-10-14
    Niestety, przez pomyłkę dałam 2 zdjęcia o tym samym tytule i TO ciasto z borówkami mi wywaliło, a wstawiło mi to samo ciasto, ale pisane później przez Martika z malinami.
    Za zakłócenia powstałe poza granicami kraju uprzejmie przepraszamy!

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(