niedziela, 17 maja 2015

Sałatka "Grzybowa polana"

W tej sałatce istotny jest nie tyle dobór składników, co sposób jej podania. Już dawno wpadła mi w oko u Broni (ach ta Bronia, czegóż ta dziewczyna nie wymyśli! no i to imię, kultowe w mojej kuchni!) 
Od siebie mogę dodać tylko tyle, że trzeba dobrze ubijać warstwy i dobrze schłodzić w lodówce, żeby "związało". 
No i jest bardzo syta (przez kurczaka i ziemniaki), zupełnie wystarcza jako królowa stołu. 
Można zabłysnąć przed Mamą lub Teściową 26 maja :-)
Ta marchewka na zdjęciu była w pieczarkach, już taka skrojona w falki, więc żem ją wetknęła po bokach, bo tej krojonej w kostkę wg przepisu nie było widać. Jeno trzeba zrobić lepsze smarowanko, coby się nie omskła na półmisek (jak na załączonym obrazku) :-D
Wszystkie pomysły Broni (tak naprawdę Bożenki, ale Jej mówią Bronia i słusznie) podobają mi się, zajrzyjcie którzyście jeszcze nie byli! (klik!

14 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na sałatkę! I ja muszę taką zmajstrować!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. "Którzyście " u Bożenki Broni byli, sałatkę grzybową polanę robili, jedli. A teraz z przyjemnością zajadam sie nią u Ciebie Marzyniu Bronisiowa. Ta sałatka zawsze robi duże wrażenie u mnie, robię ją latem i późna jesienią. A tak na marginesie- Bronia Bożenka , to moja krajanka, obieśmy z Tarnowa.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. tak ja też się przymierzałam do jej zrobienia na święta, ale jakoś czasu brakło, odkąd wróciłam do Polski to mam tylko czas na szkołę i mój ukochany ogródek warzywny;

    OdpowiedzUsuń
  4. "Biegnę" łypnąć na sałatkę, wygląda niesamowicie. Nie znałam takiej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam podobną sałatkę u Bożenki, ale do dzisiaj się nie zebrałam , żeby ją poczynić. Jak przyjadę do Ciebie to może się na nią załapię- he, he.
    Pozdrawiam Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamciu Mamciu gdzie Ty jesteś? ? Otchłań szkolnej biurokracji Cię pochłonęła? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamciu Mamciu gdzie Ty jesteś? ? Otchłań szkolnej biurokracji Cię pochłonęła? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamciu Mamciu gdzie Ty jesteś? ? Otchłań szkolnej biurokracji Cię pochłonęła? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ładniutko to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie podana-można rzeczywiście zabłysnąć szczególnie u teściowej:) buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdzie Ty się Marzenko podziewasz, czy wszystko u Ciebie ok ? Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezły bajer, na pewno skorzystam z pomysłu, bo sałatka prezentuje się genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest jakaś kulinarna architektura, nieźle musiałyście się narobić - Ty i Bronia. Wygląda to jednak tak, że każe mi być pewną, że to lubię :) Teściowa byłaby zachwycona!

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(