środa, 25 listopada 2009

Makaron z pomidorami i mozzarellą

2009-09-13
Te suszone pomidory nie dotrwają do zimy...
Jajecznica, gliwiony serek, biały ser, makaron - wszystko nabiera niezwykłego smaku po dodaniu tych pomidorkó
w. Ciekawe, czy te kupne też tak smakują, widziałam w Koszyku (22 zł.), ale wyglądały inaczej niż moje, jakoś tak blado i sucho.
Wczoraj znowu byliśmy na ognisku, z całym wypasem, więc gotowanie obiadu upiekło mi się. Dzisiaj mam gulasz z karkówki (nieodmiennie cieszący się powodzeniem w mojej rodzinie mięsożerców), ale w zapasie jest przepis z piątku - makaron z mozzarellą, suszonymi pomidorami i pesto bazyliowym. Praktycznie sama pożarłam cały gar i te chwile błogości warte były dopompowania opony w pasie.
Tym razem ugotowałam świderki, bo moich ulubionych kokardek nie było w sklepie .

SKŁADNIKI:
paczka makaronu (Lubella),
kulka białej mozzarelli (tzn. sera mozzarello-podobnego, u nas nie ma oryginalnej),
pół małego słoiczka suszonych pomidorów,
3 ząbki czosnku,
natka pietruszki,
oliwa z oliwek (ja dałam tę z zalewy od pomidorów),
łyżeczka pesto bazyliowego (niekoniecznie),
sól, pieprz.

WYKONANIE:
Makaron ugotować w osolonej wodzie al dente (jeśli nie wychodzi al dente, to patrz: Kokardki ze słonecznikowym pesto).
Oliwę z oliwek (jakieś pół szklanki) wymieszać z łyżeczką pesto, dodać pieprz, wyciśnięty czosnek i pokrojone w paseczki pomidory. Zalać gorący makaron, wymieszać.
Mozzarellę pokroić w kostkę, trzymać w miseczce, posypywać po wierzchu każdą porcję.
Za pierwszym razem wsypałam do makaronu i rozpuściła mi się, dlatego nie mogłam zrobić zdjęcia, a próba odgrzania skończyła się kompletnym zniknięciem sera (tzn. był, tylko nie na makaronie, a na ściankach i dnie garnka).
Bardzo pasuje do tego natka pietruszki.

1 komentarz:

  1. dnosfera 2009-09-13
    Sami pyszności tu widzę i jak tu nie jeść :) pozdrawiam

    gringotek 2009-09-14
    suszone pomidory - mniam!

    żuczek (gość) 2009-09-14
    Trochę mnie w domku nie było, a jak już jestem, to mi się przepis zapodział. W każdym razie melduję, że przeczytałam. I faktycznie, ciasto mi się tak jakoś szybko bardzo rumieniło z wierzchu, pomimo, że nakryłam od góry papierem. No nic, spróbuję upiec, jak znajdę. Pozdrawiam:)

    CzarnyPiepierz (gość) 2009-09-15
    Ok, no to wyciągam te pomidory co to je pięknie zasuszyłam. Ciekawe co nam wyjdzie:)
    SznurPerel89 2009-09-15
    wygląda pysznie:D

    Anaste (gość) 2009-09-17
    Jak suszyć pomidory to tylko na słońcu :) Mają wtedy cudowny aromat i smakują niezwykle :):) Apetycznie wygląda :):):)

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(