piątek, 27 listopada 2009

Domowe tortille a la Arabia (wg Arabiki)




2009-10-14
Dziś Dzień Edukacji Narodowej (a więc jakby mój, chociaż tylko uczniowie mieli dzisiaj wolne – my powinniśmy mieć za to wolne w Dzień Dziecka, no nie?). Poza tym wali śnieg, wyje wiatr i jest zero stopni. A więc wniosek kulinarny nasunął się sam: trzeba ugotować coś z gorących, orientalnych krajów, gdzie jest ciepło, pachnie przyprawami korzennymi i gdzie nie sięgają łapy polskich ministrów edukacji.
Wczoraj już postanowiłam, że zrobię chlebki pita z jakimś hinduskim albo arabskim nadzieniem. Rano, przy robieniu listy zakupów, zajrzałam do przepisu i okazało się, że ta pita ma leżakować w lodówce 14 godzin! (czyli danie podałabym gdzieś o północy).
Wobec tego wyciągnęłam ściągnięty z netu przepis na tortille meksykańskie, ale one się nazywają w tej wersji „Tortille a la Arabia”, robiła je niejaka Arabika i rzeczywiście mają posmak Bliskiego Wschodu.
Zabrałam się do tego w samotności, aby w razie porażki cichcem wyrzucić spartolone placki. Tymczasem po domu rozszedł się hyr, że mama coś nowego gotuje. Na zwiad kontrolny przyszedł Stary i od progu zawalił:
- „Słyszałem, że smażysz jakąś PIPĘ!
Zdusiłam brzydkie słowo cisnące mi się na wargi i zaproponowałam mu uprzejmie:
- „Usmażyć panu jajka?” - po czym wywaliłam go, mamroczącego coś o smażonych cyckach, z kuchni.
Po półtorej godzinie danie było gotowe.
Olśniłam towarzycho aranżacją, podpatrzoną oczywiście na kulinarnych stronach. Tortille nie wyszły chyba całkiem takie, jakie być powinny, bo były raczej chrupkie i nie dały się zwinąć, tylko złożyć na pół, ale za to NAPRAWDĘ SĄ PYSZNE.
Dziękuję za przepis pani Arabice, oryginalny znajduje się tu:
http://www.smaczny.pl/forum/Czosnkowy-Twister-t2043.html
- ja swój nieco zmodyfikowałam i nie wiem, czy dobrze zrobiłam...

SKŁADNIKI NA CIASTO (wychodzi 8 placków):
2 szklanki mąki pszennej
1/3 kostki dobrego smalcu (w oryginale było pół kostki, może dlatego moje nie dały się zrolować?),
gorącej wody, ile zabierze,
1/2 łyżeczki soli
łyżeczka czosnku granulowanego.

WYKONANIE CIASTA:
W misce zarobić mąkę, smalec, sól i czosnek gorącą wodą, aż do uzyskania dość miękkiego, elastycznego ciasta (jak na pierogi). Wyrabiać go ze 2, 3 minuty, odstawić na trochę, by odpoczęło, a następnie podzielić na 6-8 części.
Utoczyć w rękach kuleczki, które następnie rozwałkować bardzo cienko na okrągłe placki. Rozgrzać patelnię bez tłuszczu (to chyba musi być taka ciężka, gładka patelnia, moja Ingenio sprawdziła się znakomicie). Gdy ktoś ma kuchnię kaflową z blachami, to pieczone wprost na blasze pewnie by były jeszcze lepsze.
Smażyć na średnim ogniu, aż pokryją się charakterystycznymi przypieczeniami. Składać jedna na drugą pod przykryciem, trzymać w cieple (ja po prostu koło patelni na drugiej patelni z pokrywą).

Nadzienie do placków zrobiłam sobie wcześniej:
2 pojedyncze piersi z kurczaka,
przyprawa gyros,
masło z olejem do smażenia,
pomidor,
papryka czerwona (wystarczy pół),
posiekana kapusta pekińska lub sałata (myślę, że biała kapustka też może być),
ogórek świeży,
czerwona cebula,
kubek jogurtu „greckiego” Bakomy,
2 łyżeczki majonezu,
biały pieprz, sól,
3 ząbki czosnku,
chili (najlepszy byłby sos tabasco, ale nie miałam),
papryka w proszku lub paście,
łyżeczka keczupu lub ciut przecieru pomidorowego.
WYKONANIE:
Pierś umyć, osuszyć, sprawić i pokroić na duże części, w miarę jednakowe.
Niektórzy smażą w małych kawałkach, ale w dużych mięso jest bardziej soczyste, potem się i tak skroi. Usmażyć na maśle z olejem z jednej strony na rumiano, odwrócić, posypać gyrosem, dosmażyć z drugiej strony.
Gdy wystygnie, pokroić w takie kawałki jak do kebabu, jeszcze dosmaczyć tym gyrosem i ewentualnie magą (uwaga, ta przyprawa u Kamisa jest dość słona!).
Warzywa pokroić w dowolną formę, chociaż doradzam formy płaskie, bo mniej wypadają z placka. Nie solić, bo puszczą sok.
Jogurt wymieszać z majonezem, posolić, popieprzyć, podzielić do dwóch miseczek. Do sosu czosnkowego (białego) dodać przeciśnięty czosnek, do ostrego (różowego) paprykę w paście, keczup i dość dużo chili – powinien być naprawdę pikantny, bo nadzienie ginie w placku, a warzywa są przecież niesłone.
Metodą prób i błędów (uwaga, przygotować chusteczki higieniczne, danie to nie nadaje się na wizytę teściów albo przyjęcie dla szefa – wszyscy są usmarowani sosikami, a kawałki nadzienia mają złośliwą tendencję do wymykania się wprost na kościołowe spodnie) doszliśmy do najlepszego sposobu składania torilli w wersji krancz:
Placka złożyć na pół, posmarować spód ostrym sosem, nałożyć warzywka i mięso, pokidać sosem czosnkowym, przykryć wierzchem i pałaszować!

1 komentarz:

  1. riverman1971 2009-10-16
    nie wiedziałem,że takie cos można samemu w domu...zawsze na mieście jadam

    BlackPeppercorn 2009-10-16
    My już robiliśmy tortillę w domu /My-hahaha/ ale zawsze z gotowego ciasta z marketu. No, to będzie wyżerka - bo swojskiego ciasta nie odpuszczę:)))) Mniami!

    davidian (gość) 2009-10-16
    Ja tu zostaję! Piepszyć pisanie o muzyce, będę tu przyłaził i nasycał wzroki :)))
    magenta (gość) 2009-10-16
    Przyniosła sztućce oraz pałeczki na wszelki wypadek. Można podawać, nie będę marudzić jak niejaka Pieprzowa, że za gorące :)))

    CzarnyPieprz (gość) 2009-10-16
    Właśnie zjadłam wrzącą domową zalewajkę:)) Znacie? Zalewajka jest the best. Nie marudziłam - tak jak kazaliście.

    Mamarzynia - ja poszłam do szkoły rok po tobie:)))) Stąd porozumienie dusz..

    dnosfera (gość) 2009-10-17
    własnej czcionki nie zrobiłem z prostego powodu - mam pismo podobne do lekarskiego :)
    A dla mnie klauni zawsze byli dziwni choć nie oglądałem tego filmu Stephena Kinga - pozdrawiam

    pelnoletnia (gość) 2009-10-17
    Chcialam tylko napisac ze na tym zdjeciu u mnie to nie jest Tygrys i Liwia. Zabiłabym!!! PS: Liścik do Ciebie juz idzie :)

    tamirian (gość) 2009-10-19
    Ide stąd....i tak juz byłem głodny...a teraz..

    Anaste (gość) 2009-10-19
    Smaczny widok :):):) Z tortilli i naleśników mozna cuda tworzyć , sama często zmieniam sobie przepisy :):):) A ja uzywam do ciasta maki kukurydzianej :):):)

    dnosfera (gość) 2009-10-21
    to może być np. Audacity 1.2.6 na stronie dobreprogramy.pl - TUTAJ adres strony programu : http://www.dobreprogramy.pl/Audacity,Program,Windows,11826.html :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(