poniedziałek, 20 czerwca 2011

Tarta z truskawkami i pianką



Tarta jest najzwyklejsza w świecie - kruche ciasto, podpieczone, a na wierzchu pianka z ubitych czterech białek ze szczyptą soli i trzema łyżkami cukru pudru.  Ponieważ szkoda mi było wyrzucić te cztery żółtka, co zostały, domieszałam je do ubitej piany. W rezultacie truskawki utopiły się w czymś w rodzaju omlecika biszkoptowego i to jest mój nowatorski wkład w tartą ideę. 
Poza tym okrutnie spodobały mi sie kratery, jakie powstały po wybuleniu piany ponad owoce.
Nie muszę dodawać, że na tym zakończyła się moja przygoda z tartą, bo ani nie lubię omletów na słodko, ani truskawek (Jessu, ale mię Wszechmogący skarał, to jakaś choroba z tą awersją do słodyczy, niedługo z owoców będę już jadła tylko niedojrzałe kiwi, cytryny i grejfruty oraz te pastewne banany, co idą na paszę).
Hurma i czereda zakrzyknęła: "Tak trzymać, Matka! Odpada jedna gęba do podziału!" 

10 komentarzy:

  1. Wymyślasz takie cudowności kulinarne,
    że nawet patrząc na ekran monitora...
    pachną :)

    Pozdrawiam Cię serdecznie
    ze Szkocji,
    cieszę się, że mogę tu bywać :*

    OdpowiedzUsuń
  2. najzwyklejsza.. och, jakie to pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda przepysznie, ale niestety chwilowo to nie mój level;) Muszę przyznać, że Twój poprzedni przepis był zdecydowanie bliżej mojej obecnej wszechleniwości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zjem za matkę!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku, ja bylabym pewnie taka dodatkowo geba do podzialu:) Ciasto fajne, ale najbardziej kuszace te truskawki. Ja we Wloszech cierpie meki, jak czytam o przepisach z truskawkami i snia mi sie po nocach te polskie, dojrzale, pachnace... zazdrosnica ze mnie, ot co:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejuniu, jakby takie pożarła :) Całe!!!! Tutaj mamy truskawki po chorrendalnych cenach i w dodatku niesmaczne. Jade do Polski w lipcu i modlę sie, żeby jeszcze były!!!! Jak możesz nie lubić truskawek? :)))
    Jak już zamieszkam na Skarpie to zasadzę całe pole truskawek i potem je pożrę wszystkie, z ziemią o gonkami :))) Noo, może się tylko z Liwcią podzielę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I co ja mam powiedzieć?Kocham, uwielbiam, zrób miiiii:):):):):)hahahahah
    Wszystko co ma w sobie truskawkę jest mi bliskie:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  8. tarta grzechu warta, szkoda że mnie tak nie może odepchnąć od słodyczy, no ale cóż takie życie

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszności. Zapach truskawek, ciasto, mrr, uwielbiam. Przepis do sprawdzenia, bo ostatnio tarty są u mnie w domu w "modzie"

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciasteczko jak marzenie. Wygląda świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(