niedziela, 22 listopada 2009

Popękane ciasteczka czekoladowe

2009-07-05
Dzisiaj dziewczynki mnie zadziwiły. CAŁKIEM SAME upiekły czekoladowe ciasteczka, których nie powstydziłaby się żadna gospodyni. Martik znalazł przepis na stronie Dorotusia:
http://mojewypieki.blox.pl/2007/10/Chocolate-Crinkles-popekane-ciasteczka-czekoladowe.html
Kiedy zobaczyłam, jak Zuzia oddziela żołtko od białka uwierzyłam, że oddanie im kuchennego berła nastąpi już niedługo...











Ciasteczka z wyglądu nie są tak doskonałe, jak oryginał p. Dorotki, ale były nie tylko spękane jak należy, ale przede wszystkim przepyszne: z wierzchu cienka skórka, w środku mocno czekoladowy puch. Najlepsze z zimnym mlekiem (jak stwierdziła hurma i czereda, ja mleka nie pijam). A na to wszystko nadjechał z Krakowa syn mojej siostry. Trzeba było słyszeć, jak zakwiczał z radości...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(