sobota, 2 stycznia 2010

Piegusku, odezwij się!

bo się nikt z tobą porozumieć nie może, coś jest naprawdę źle z Twoim blogiem. A samotnie to długo nie wytrzymasz...

1 komentarz:

  1. Witaj mamamarzyniu dziękuję za wieści o problemach z dodaniem komentarza. Myslałam, że to problem z szablonem ale mąż zajrzał do ustawień i mam nadzieję, że już działa. Proszę o próbę zamieszczenia komentarza i modlę się żeby poszło :)) Pozdrawiam gorąco :))

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(