piątek, 19 kwietnia 2013

Sałatka mimoza

Zaletą tej sałatki jest szybkość jej wykonania. Zanęciła mnie do niej niejaka pani Nikol i ona też - o tu! - najlepiej pokazuje, jak zrobić tę naprawdę smaczną alternatywę dla klasycznej jarzynowej, np. na świąteczny stół. Zresztą u mnie gościła właśnie na wielkanocnym stole, co widać na załączonym obrazku.
P.S. Za sałatą są przebojowe ciasteczka z lemon -curdem, naprawdę urocze, wyglądają jak połówki jajek, pisałam o nich tutaj.
P.S.2. Zamiast warstwy zamrożonego masła (?!) dałam warstwę kukurydzy. Jeszcze szybciej i na pewno równie smacznie.
Polecam! .

6 komentarzy:

  1. Jaka fajna ta sałatka :)
    Ale jak to, Jezus Maria, że Martikowi buźkę rozniosło??? To znaczy, że teraz jakaś krwawą masakrę ma? I ja też tak będę miała??? O jeju :((( Biedna Martusia, przytulam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem co to zechcyk. Mogłam sprawdzić, ale wolę nie! Jak już napisałam, z Toba wchodzę w ciemno. Ale jak mam się rozbierać to Ci przywalę !

    OdpowiedzUsuń
  3. A! Zapomniałam o sałatce. Pychotka.
    PS. Miałaś jakąś bibkę?

    OdpowiedzUsuń
  4. Sałatka wygląda apetycznie , a i skrawek stołu apetyczny -bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  5. o a myślałam, ze wśród imprezowych sałatek to już mnie nic nie zaskoczy no i proszę znów się myliłam :) sałatka pewnie pyszna bo jak to mawia moja znajoma: "jak jest majonez to musi być dobra!" :)
    jak się nadarzy imprezowa okazja na pewno wypróbuję
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(