sobota, 21 listopada 2009

Tarta z rabarbarem



2009-05-19
Ciasto z przepisu na kruche (patrz: kisz - quiche z pieczarkami) dzielimy na 2 nierówne części. Większą wylepiamy formę na tartę, nakłuwamy i podpiekamy na złotawo.
Rabarbar (wystarczą 4 łodygi) podduszamy z cukrem (ilość cukru wg uznania). Jeśli mamy zamiar zrobić „okienka” w wierzchu placka, wtedy warto domieszać do rabarbaru, którego kolor jest niestety mało atrakcyjny, jakieś mocniej barwiące owoce lub dżem. Ja dałam wiśnie z kompotu i wyszedł piękny, intensywnie czerwony kolorek.
Owocową masę wykładamy na podpieczony spód i nakrywamy pokrywą z pozostałego ciasta. Można też ułożyć kratkę z paseczków.
Posypujemy grubym cukrem, w moim przypadku był to brązowy cukier trzcinowy Demerara, nie jest tani, ale przydaje się w wielu sytuacjach w kuchni, kawa nim słodzona też jest pyszna…
Po wyjęciu z piekarnika okazało się, że wyszła chrupiąca, rumiana pierzynka. Nadzienie było lekko kwaskowate, orzeźwiające – placek zniknął błyskawicznie.

2 komentarze:

  1. Marzyniu, Mamciu, Mamarzyniu ta tarta jest na czasie. Wygląda bardzo smakowicie, aż się cała zaplułam. Tanie i wyborne ciasto, no i szybkie w robocie.
    Pozdrawiam wieczornie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzyniu, upiekłam dzisiaj Twoją tartę i już połowy nie ma. Jest pyszna- jutro (piątek) wstawię na bloga. Na fc już wstawiłam jako baner na fanpage. Dziękuję Ci bardzo- ciasto wybitnie kruchutkie. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(