sobota, 13 grudnia 2014

Kotlety schabowe marynowane wg Danusi

No cóż, w porównaniu z wyglądem oryginału - patrz tu! - szału nima, raczej jest to jakaś wieprzowa czterolistna koniczyna (wszak PSL na Podkarpaciu trzyma się mocno, podświadomość działa...), ale ten smak... Nie wyobrażam sobie, by Danusi były jeszcze lepsze, chociaż teoretycznie jest to możliwe - ja robiłam je po raz pierwszy
Jak zrobić odsyłam na stronę "Co mi w duszy gra" - jeśli ktoś tam jeszcze nie był, niech leci w te pędy :-)

Są soczyste, mięciutkie, aromatyczne. Oprócz majeranku dodałam też trochę mielonego kminku i rozmarynu, zresztą każdy sobie dosmacza marynatę, jak lubi. 
Martikowi, Jaśkowi i Zuni bardzo smakowały z tłuczonymi ziemniaczkami i surówką z selera, jabłka i marchewki.
Aha, i jeśli robimy tak grube, jak moje, to trzeba dłużej dusić po obsmażeniu (ten knur, z którego był mój schab musiał być championem; nie wiem, jak można wyhodować normalnie tucznika o takich mięśniach grzbietu i wolę się nie domyślać, jak go tuczono. Bo chyba nie gnano wieprzki na świńską pakernię???).

6 komentarzy:

  1. Co to takiego świńska pakernia? Domyślam się ,że chodzi o siłownię, gdzie pakują mięśnie podejrzanymi specyfikami.
    Choćbyś nie wiem co napisała, to i tak Ci wierzę,że schabowe są najpyszniejsze na świecie , mimo,że bardzo rzadko jem wieprzowinę, to dziś wrzuciłabym na ruszt Twój obiad.

    OdpowiedzUsuń
  2. …i ja tą drogą bym poszła, choć wieprzki jadam z rzadka. Świńska pakernia stanęła mi przed oczyma - warchlak na sztandze, wietnamska świnka na bieżni, dorodne prosię na orbitreku...

    Jak się okazuje - trzeba nie tylko pieprzyć wieprza ale natrzeć go także innymi aromatycznymi specyfikami. O ile mniej dylematów z wieprzem miałby Brzechwa wchodząc na Wasze blogi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aby wszystkie dni w roku 2015 były tak piękne i szczęśliwe, jak ten jeden wigilijny wieczór.
    Aby Twoją Marzyniu twarz i twarze Twoich najbliższych zawsze rozpromieniał uśmiech, a gwiazda Betlejemska prowadziła Was ku szczytom.
    Z ostatnią kartką kalendarza zerwijcie wszystkie złe nastroje, zapomnijcie o wszystkich nieudanych dniach, przekreślcie niewarte w pamięci chwile i wejdźcie w Nowy Rok krokiem omijającym wszelkie przeszkody i czujcie się silnymi i wiecznie młodymi.

    Krzysztof Konkel
    PS Nie mogę znaleźć Twojego adresu maila,dlatego piszę tutaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysiu kochany, pozwolę sobie przenieść ten komentarz na lepsze miejsce :-)

      Usuń
  4. Aleś wymyśliła...chętnie wypróbuję, bo uwielbiam eksperymenty, szczególnie te udane !
    W Nowym Roku życzę nadal poczucia humoru i zdrowia oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też jestem ciekawa jak smakują, bo wyglądają pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(