piątek, 13 marca 2015

Barszcz białostocki

Czerwony barszcz jest jedną z ulubionych zup w naszym domu (nie bez kozery blog tak się nazywa; mam nadzieję, że pani Tessa Capponi się nie obraziła za tę buraczaną trawestację :-)). 
Więc kiedy wpadł mi w oko ten przepis, postanowiłam go wypróbować. Jest nieco inny, dzięki tym jabłkom i goździkowi, ale bardzo smaczny. Musiałam tylko osobno podsmażyć troszkię kiełbaski dla mojej Bandy Mięsożerców, bo sarkali, że straszne pośnisko... 
Przepis wlepiam w (niemal) oryginalnym brzmieniu; i tak sobie każdy, kto zechciałby go ugotować, przerobi na swój strój :-D
Składniki:
  • 4-5 jabłek
  • 4-5 czerwonych buraków
  • 1,5 litra wywaru z kości i włoszczyzny
  • 1 łyżka masła
  • łyżka mąki
  • listek laurowy
  • filiżanka śmietany
  • kieliszek czerwonego wina
  • 1- 2 goździki
  • sól
  • cukier
Przyrządzenie:
Umyte i obrane buraki i jabłka zetrzeć na tarce, poddusić na maśle, oprószyć mąką, zalać wywarem, dodać przyprawy i gotować, aż będą miękkie.
Wlać czerwone wino, podprawić śmietaną.
Podawać:
Z ziemniakami posypanymi koperkiem.

9 komentarzy:

  1. Mam ogromną ochotę na Twój barszcz! U mnie też nie obejdzie się bez porządnej porcji mięsa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam barszcz czerwony, mogłabym go pić codziennie gdyby się dało i gdybym miała go ugotowanego, no ale co zrobić; pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana Mamciu - uwielbiam taki barszczyk :))) Wiesz, jeszcze z 10 lat temu smakowały mi zupełnie inne rzeczy! Jak to wszystko się zmienia ;)))

    Te zdjęcia - te z jasnymi włosami to z 2008 roku, więc nie dziwota, że młodzieńczo wyglądam, hehe ;)))

    BARDZO serdecznie Cię ściskam i całuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzenko z ... niemal podnóża bieszczadzkiego do białostockich rubieży przeleciałaś jak rzut beretem, ale smaczek mocno podkręciłaś. Chce mi się bardzo takiego boszczu, nawet postnego.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czerwony barszcz to moja miłość!! <3 od dziecka jestem jego fanką pod każdą postacią. Do białego raczej czuję swoistą niechęć, chociaż przez moje obcowanie w Barszczowym zagłębiu co rusz próbuję zmienić swój stosunek do tej potrawy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja bym chciała dobrze gotowac :(

    OdpowiedzUsuń
  7. z winkiem:) zjadłabym chociaż u mnie zbytnio fanów na barszcz czerwony nie ma ale od czasu do czasu...buziaki od Pieguska:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam barszcz a Twój wygląda naprawdę tak bardzo smakowicie !! :)
    Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie Wielkanocnym na moim blogu i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy przepis na barszcz, z podanych składników wnioskuję, że pyszny!

    OdpowiedzUsuń

Zalew spamu i mnie pokonał... dlatego musiałam włączyć tę uprzykrzoną weryfikację obrazkową :-(